| Most Karola, Praga <3 |
środa, 29 sierpnia 2012
29.
Moje nogi, auć. Cześć, wam ;d wiem, ładny wstęp, moje dzieło. Dzisiaj byłam na tych zakupach, oh, ciężka sprawa. Na początku chciałam SERDECZNIE pozdrowić pana kierowcę z autobusu linii 29, który skomplementował wszystkich w autobusie tekstem, że nie umiemy czytać. -,- Następnie chciałam pozdrowić Ciebie, moja droga kuzyneczko (wiem, że to czytasz) i podziękować Ci za wspaniałą wycieczkę 2 km (w jedną stronę oczywiście) w celu zobaczenia na 2 sek. (bo tylko z zewnątrz) pewnego liceum, ahhh sweetaśne ono było *.* No, a poza tym, to dzień zaliczam do udanych. Aha, no jeszcze obtarły mnie buty, więc bolą mnie teraz nogi, ale to taki szczegół. ;) Więc ogólnie było śmiechowo i fajnie, podobało mi się! Tobie też, wiem Dominiczko <3 Kupiłyśmy sobie pocztówki i jeeeeedzenie w maku ;d Oh, ah, happy meal zawsze spoko! ;3 i te nasze zabaweczki, mraśne. A no i zapomniałam o naszym cappuccino! +10 do lansu za chodzenie po centrum z kubkiem z kawą <3 ahahahaha, nie no po prostu nie mogę! Dobra, idę coś schrupać, adios! ;*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
o dzień chyba udany mimo wszystko :D
OdpowiedzUsuńświetny widok :)
http://free-to-be-myself-forever.blogspot.com/